18.05.2019 - Około godziny 19 w pasie od Suchej Beskidzkiej po Katowice/Częstochowę powstało skupisko komórek burzowych. Dwie z nich były dość aktywne elektrycznie. Z komórki, która znajdowała się bliżej Krakowa można było wieczorem dostrzec parę ciekawych wyładowań.
22 maja 2019
20 maja 2019
17.05.2019 - Jedna z najładniejszych struktur burzowych, którą kiedykolwiek udało mi się złapać. Prawoskrętna superkomórka burzowa z masywnym i postrzępionym Shelf Cloudem, a pod nim chmura stropowa (Wall Cloud), która w pewnym momencie zaczęła dosyć mocno rotować. Burza minęła o kilka/kilkanaście kilometrów od SW/W Kraków.
13 maja 2019
10.05.2019 - W całej Polsce z wyjątkiem wschodu tego dnia pojawiły się komórki konwekcyjne oraz burze. W okolicach Krakowa były to głównie rozproszone komórki, które miały bardzo wolne tempo przemieszczania się, a po powstaniu bardzo szybko zanikały.
Drobna komórka konwekcyjna mijająca Kraków od N około godziny 13:40.
Zanikająca komórka konwekcyjna zbliżająca się do Krakowa od W ok. godziny 14.
Cumulonimbus Incus. Krótkotrwała burza nad Mszaną Dolną kilkadziesiąt kilometrów na południe od Krakowa około godz. 15:10.
Burzowe pasmo konwekcyjne , które powstało w okolicach Bochni około godziny 16 widoczne z północno-zachodnich dzielnic Krakowa.
12 kwietnia 2019
25 marca 2019
25.03.2019 - Spora konwekcja od godzin rannych, która przed południem przyniosła opady deszczu oraz krupy lodowej. W kolejnych godzinach przeszło przez Kraków kilka komórek konwekcyjnych, z których popadał tylko umiarkowanie deszcz, natomiast w okolicach padło sporo wyładowań. Z jednej z komórek można było zauważyć słabo rozwiniętą chmurę szelfową, a w kolejnej fazie chmury mammatus. Późnym popołudniem, kiedy wydawało się, że już nic konkretniejszego nie będzie na NW obrzeżach miasta powstała silniejsza komórka konwekcyjna, która dała kilka wyładowań nad Krakowem. Mocniej popadał deszcz ze śniegiem, grad, krupa śnieżna, a na końcu śnieg.
13 marca 2019
10-11.03.2019 - Bardzo silny incydent wiatrowy w Krakowie. W nocy z 9 na 10 marca przeszła bardzo silna burza, która jak na pierwszą część była dość aktywna elektrycznie, wystąpiły opady gradu, a przede wszystkim bardzo silne porywy wiatru, które w porywach osiągnęły 112 km/h. Kolejnego wieczoru/nocy wystąpiła kolejna burza, która minimalnie minęła Kraków od południa. W kolejnych godzinach nadeszła ok. 2-3 godzinna wichura, a maksymalny poryw wiatru wyniósł 109 km/h. Niebo co chwilę rozbłyskało przez linie wysokiego napięcia oraz transformatory. Wichura spowodowała sporo szkód w drzewostanie oraz uszkodziła wiele linii energetycznych. Kolejnego dnia znowu pojawiła się konwekcja. Popołudniem nadeszła właśnie konwekcyjna dość rozległa strefa opadów. Na początku wystąpiły silne opady deszczu ze śniegiem z przewagą deszczu. Następnie z każdą minutą zaczęło pojawiać się coraz więcej śniegu, by w pewnym momencie rozpętała się ogromna śnieżyca. Przy temp. 0/+1 spadło 1-2 cm śniegu. Jednak gdyby temperatura była minusowa pokrywa "zakręciła" by się w okolicach 5-7 cm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






