3.04.2021 - Seria malowniczych komórek konwekcyjnych w chłodnej masie powietrza. Na zdjęciach komórki z opadami śniegu i krupy śnieżnej w okolicy Miechowa.
20 lipca 2021
3 stycznia 2021
30.08.2020 - "3" w prognozach dla woj. m.in śląskiego, dlatego wyruszyłem w stronę właśnie tego województwa. Burze jednak powstały inaczej niż miały powstać i w nieco innych rejonach. Będąc już późnym wieczorem w okolicach Zawiercia przeszła formacja liniowa, która przyszła znad Słowacji. Burza charakteryzowała się silnymi porywami wiatru i nawalnymi opadami deszczu i nie była specjalnie aktywna elektrycznie.
7 grudnia 2020
22.08.2020 - Gorący dzień, a czym bliżej wieczora tym więcej pojawiało się burz. Nad Krakowem niebo było czyste do późnych godzin popołudniowych, a następnie z południa pojawiały się pojedyncze kowadła z pojedynczych komórek burzowych i opadowych. W końcu konkretna superkomórka burzowa z kierunku SW zaczęła się przemieszczać w stronę Krakowa. Przed Krakowem odbiła w stronę Myślenic, a w Krakowie pojawiały się pojedyncze, ale piękne wyładowania z nowych powstałych komórek albo ze słabnącej strefy opadu. W niedalekich okolicach Krakowa również pojawiło się sporo błysków oraz wyładowań.
16 października 2020
15 października 2020
5 października 2020
9-11.08.2020 - Trzy dni burz z rzędu w okolicach Krakowa jak i samym Krakowie. 9 sierpnia był od rana był upalny i pogodny. Tylko miejscami pojawiały się krótkotrwałe izolowane Cumulonimbusy. Dopiero wieczorem z dyskretnego trybu konwekcji zaczęło powstawać coraz więcej chmur burzowych szczególnie na N i E od Krakowa. Jedna z burz przeszła blisko miasta od wschodu. 10 sierpień w samym Krakowie był na ogół spokojny. Od wczesnych godzin w stronę północy powstało sporo izolowanych burz i wieczorem bliżej miasta przeszły krótkotrwałe izolowane burze. Natomiast 11 sierpnia w Krakowie burza pojawiła się wczesnym popołudniem. Pojawił się ciągły jeden grzmot w kowadle, które zaniosło się nad miasto i pojawił się z niego intensywny deszcz. Pojawiły się też pojedyncze wyładowania CG.










