22/23.02.2017 - Niektóre modele numeryczne zapowiadały 22 lutego wieczorem formację liniową, która miała wkroczyć znad Niemiec na zachód Polski podążając dalej na SE. Tak też było i około godziny 00:30 bardzo ładnie wyglądająca na radarach formacja liniowa dotarła nad Kraków. Przyniosła ulewne opady deszczu oraz gradu, a także podmuchy wiatru w porywach do 65 km/h. Około 2 godziny wcześniej podczas przechodzenia w okolicy innych silniejszych stref opadowych na północ od miasta widziany był jeden błysk. Najprawdopodobniej wyładowanie chmurowe, którego nie wykryły detektory.
23 lutego 2017
29 stycznia 2017
15 stycznia 2017
14/15.01.2017 - Żaden z modeli numerycznych nie przewidział takiego obrotu spraw. Modele nie przewidywały prawie żadnych opadów śniegu, a jeśli któryś z nich coś pokazywał to były to opady symboliczne nie sięgające nawet 1 cm. 14 stycznia (sobota) wieczorem z zachodu nad Kraków weszła rozpadająca się dość ładna strefa opadów śniegu. Płatki były dość grube i w ciągu niecałej godziny uzbierał się świeży centymetr śniegu. Nocą raz po raz pojawiały się kolejne nowo powstające strefy opadów i tak do godziny 13 do zakończenia przelotnych opadów spadło 7,5 cm dając całkowitą pokrywę śnieżną wynoszącą 14,5 cm. Popołudniu można było podziwiać dość ładny zimowy zachód słońca.
2 stycznia 2017
TOP 5 - 2016
Z racji, że wkroczyliśmy już w nowy 2017 rok czas na małe podsumowanie czyli TOP 5 najlepszych zdjęć roku 2016.
1. Zdecydowanie najbardziej ekscytujące zdjęcie zrobione ubiegłego roku wykonane niedaleko miejscowości Saint-Etienne we Francji podczas przechodzenia silnej superkomórki burzowej z opadami gradu oraz bardzo silnymi porywami wiatru ponad 100 km/h.
2. Miejsce drugie to piękne doziemne wyładowanie atmosferyczne wraz z tworzącym się Shelf Cloudem uchwycone podczas aktywnej elektrycznie burzy mijającej Kraków od zachodu.
3. Ostatnie miejsce na podium zajmuje zdjęcie odchodzącej w stronę województwa śląskiego komórki na początku burzowej, a następnie już tylko opadowej podczas klimatycznego zachodu słońca.
5. Ostatnie w tym zestawieniu, jednak zasługujące na znalezienie się w pierwszej piątce zdjęcie wykonane w bardzo gorące przedpołudnie na początku lipca, kiedy przy bezchmurnym niebie szybko zaczęła się konwekcja. Na zdjęciu pokaźne i wyraziste chmury Cumulonimbus.
3. Ostatnie miejsce na podium zajmuje zdjęcie odchodzącej w stronę województwa śląskiego komórki na początku burzowej, a następnie już tylko opadowej podczas klimatycznego zachodu słońca.
4. Miejsce czwarte dla imponującego Shelf Clouda przechodzącego na początku maja przez Kraków.
5. Ostatnie w tym zestawieniu, jednak zasługujące na znalezienie się w pierwszej piątce zdjęcie wykonane w bardzo gorące przedpołudnie na początku lipca, kiedy przy bezchmurnym niebie szybko zaczęła się konwekcja. Na zdjęciu pokaźne i wyraziste chmury Cumulonimbus.
17 listopada 2016
15/16.11.2016 - Podczas przejścia frontu ciepłego wystąpiły niezbyt długie, ale intensywne opady śniegu, które zaczęły się po godzinie 22 i z różną intensywnością trwały do godziny 2. Koło godziny 2:10 nadszedł silny opad (35-40 DBZ) jednak z nieba leciał oprócz wielkich płatków śniegu również deszcz lodowy. Przeszkodą po raz kolejny była temperatura, która wraz z nadejściem opadów spadła z +2 stopni do 0 stopni, ale nadal nie złapał mróz, dlatego zdołał się utrzymać tylko 1 cm pokrywy.
15 listopada 2016
15.11.2016 - Pierwszy na obrzeżach Krakowa tak mroźny poranek tego sezonu zimowego, który tak naprawdę się jeszcze nie zaczął, a mimo to mieliśmy w ostatnich dniach solidny kilkudniowy akcent zimowy. Koło godziny 6 rano temperatura przy bezchmurnym niebie wyniosła -10 st. co w połączeniu z przejściową mgłą dało pięknie osadzającą się na wszystkim szadź.
13 listopada 2016
12-13.11.2016 - Dość silny epizod zimowy jak na początek drugiej dekady listopada. Układ niżowy znad Rumunii zahaczył głównie SE Polski dając tam długotrwałe obfite opady śniegu. Popadało również na S oraz E Polski jednak dużo słabiej. W Krakowie słabe opady przelotne wystąpiły już rano w sobotę (12.11). Koło godz. 13 zaczęły się ciągłe opady śniegu początkowo był to bardzo słaby opad jednak z czasem stawał się silniejszy i po godzinie 14 padało już umiarkowanie jednak temp. wynosiła 1 st. na plusie co w połączeniu z nagrzanym gruntem nie pozwoliło na szybkie pojawienie się pokrywy śnieżnej. Przed godziną 20 kiedy było już lekko na minusie przed 10-15 minut wystąpił silniejszy opad śniegu. Dalej padało słabo do ok. godz. 4 w nocy. Rano leżał tylko 1 cm śniegu. Gdyby od początku opadu była minusowa temperatura bądź dwie mocniejsze strefy opadu nie minęły minimalnie mojego miejsca zamieszkania 5-6 cm spokojnie by się uzbierało. W niedzielne popołudnie (13.11) wystąpiły ok. godzinne opady śniegu pochodzenia konwekcyjnego w tym 10 minutowy silny opad śniegu jednak temperatura była znów na minimalnym plusie, aby się mocniej zabieliło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







